|
Czarny dzień pielęgniarek |
|
|
31.01.2008. |
|
W czwartek fala protestów ponownie przetoczy się przez szpitale w regionie. W niektórych pielęgniarki nie przyjdą do pracy, w innych ubiorą się na czarno.
Strajk absencyjny zaczynają pielęgniarki ze szpitala wojewódzkiego w Chełmie. W czwartek do pracy przyjdą jedynie niektóre oddziałowe. - Zabezpieczony będzie też szpitalny oddział ratunkowy. Ale tam koleżanki zamierzają pomagać jedynie osobom, których życie będzie zagrożone - zapowiada Joanna Wójcik, przewodnicząca zakładowego oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Na odejście od łóżek pacjentów nie zdecydowały się pielęgniarki z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. - Większość nie chciała brać urlopów na żądanie, więc zdecydowałyśmy, że ubierzemy się na czarno. Od przyszłego wtorku codziennie przez dwie godziny będziemy okupować korytarz przed gabinetem dyrektora - informuje Janina Smaga, przewodnicząca OZZPiP w DSK. Pielęgniarki domagają się podwyżek, a dyrektorzy nie zgadzają się na ich żądania. Na przykład w Chełmie chcą, by pensja zasadnicza najsłabiej zarabiających wzrosła o 50 proc., dyrektor proponuje 14 proc. - Będziemy strajkować do skutku - zapowiada Joanna Wójcik.  |