Strona główna arrow Aktualności arrow Najmłodsi pacjenci bez lekarzy?
Wirtualny Lublin Wirtualny Lublin
Menu główne
Strona główna
Aktualności
Katalog Firm i Gabinetów
Poradnik
Państwowa służba zdrowia
Przydatne telefony
Partnerzy
Gazeta Wyborcza Lublin
Rakpiersi.pl: zapobieganie, diagnostyka, rozpoznawanie, leczenie, rehabilitacja, ćwiczenia
Akcje
Pogoda
Lublin, Poland
Temp.: 11°C
Temp. wiatru: 11°C
Wilgotność: 84%
Prędkość: 11 km/h
Kier.: 360°
Barom.: 992.9 mb
N
Nowości
Najczęściej czytane
Katalog Firm i Gabinetów - Ostatnio dodane

Najmłodsi pacjenci bez lekarzy? Drukuj
02.01.2008.

Za trzy miesiące w jedynej na Lubelszczyźnie specjalistycznej klinice leczącej dzieci chore na nowotwory nie będzie ani jednego lekarza. Chyba że dyrekcji Dziecięcego Szpitala w Lublinie uda się porozumieć z lekarzami. Nieciekawie wygląda także sytuacja w innych jednostkach.

 

Najmłodsi pacjenci bez lekarzy?
Za trzy miesiące w jedynej na Lubelszczyźnie specjalistycznej klinice leczącej dzieci chore na nowotwory nie będzie ani jednego lekarza. Chyba że dyrekcji Dziecięcego Szpitala w Lublinie uda się porozumieć z lekarzami. Niepewna jest też sytuacja w innych jednostkach.

Szpital po Nowym Roku na razie będzie pracował normalnie. Wznowiono zapisy do poradni specjalistycznych. Jednak nie wiadomo, jak długo jeszcze najmłodsi pacjenci będą mieć zapewnioną opiekę medyczną. Lekarze nadal nie podpisali tzw. klauzuli opt-out, czyli zgody na wydłużenie czasu pracy. Według nowych przepisów od 1 stycznia mogą pracować tylko 48 godzin tygodniowo.

Reakcją na brak porozumienia z dyrekcją było złożenie 31 grudnia wypowiedzenia umowy o pracę przez wszystkich lekarzy z kliniki hematologii i onkologii. To jedyna w regionie specjalistyczna klinika lecząca dzieci chore na nowotwory. - Nie była to dla nas łatwa decyzja. Zrobiliśmy to z ogromnym żalem i smutkiem, ale nie widzimy innego wyjścia - mówi Teresa Odój, lekarz z kliniki hematologii. Dodaje, że negocjacje trwały od 1grudnia, ale nie przyniosły żadnego rezultatu. - Jesteśmy po prostu zdesperowani i zmęczeni tym, że od 15 lat zarabiamy najmniej ze wszystkich lekarzy, którzy pracują w szpitalach klinicznych w Lublinie. Jako specjalista na rękę bez dyżurów dostaję1680 zł miesięcznie - tłumaczy.

Czy złożenie wypowiedzeń grozi likwidacją kliniki? - Myślę, że na razie nie ma co dramatyzować. Najważniejsze, że rozmowy nadaj trwają - mówi Agnieszka Osińska, rzecznik DSK. Podkreśla też, że termin wypowiedzenia mija za trzy miesiące, a do tego czasu lekarze będą pracować normalnie. Odój twierdzi, że lekarze zadowoliliby się od stycznia pensją 3900 zł brutto dla lekarza z drugim stopniem specjalizacji, jeśli ta wzrastałaby w kolejnych miesiącach. Dyrekcja zaproponowała jednak zwiększenie jedynie stawki za dyżury - 50 zł brutto za każdą godzinę. - Nie ma propozycji zasadniczego wzrostu pensji, więc to tylko załagodzenie problemu, a nie jego rozwiązanie. Na razie nie słyszałem o tym, by o złożeniu wypowiedzenia myśleli również inni lekarze. Ale myślę, że eskalacja takich działań może nastąpić, bo ludzie są zdeterminowani - uważa Jacek Rudnik, przewodniczący Okręgowego Związku Zawodowego Lekarzy w DSK Lublin. Dziś zespół negocjacyjny ma przekazać pozostałym lekarzom propozycję dyrekcji.

Problemu nie rozwiązały również dyrekcje w innych lubelskich szpitalach. Porozumienia nie ma nadal w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej, gdzie klauzulę opt-out podpisała tylko część lekarzy. Rozmowy z resztą zaplanowano na dziś. W Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 - największej jednostce w województwie - również nie udało się przekonać lekarzy do podpisania klauzuli. Dyrekcje obu jednostek zapewniają, że pacjenci na pewno nie ucierpią, a szpitale na razie będą pracować normalnie.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Sondy
Jak Ci się podoba nowy Portal w Lublinie?
 
Gościmy
Aktualnie odwiedza nas 7 gości
R E K L A M A
Wieści RSS
© 2010 Wirtualny Lublin - Zdrowie, Medycyna, Uroda

Analiza oglądalności witryny