Strona główna arrow Poradnik arrow Pierwsza Pomoc
Wirtualny Lublin Wirtualny Lublin
Menu główne
Strona główna
Aktualności
Katalog Firm i Gabinetów
Poradnik
Państwowa służba zdrowia
Przydatne telefony
Partnerzy
Gazeta Wyborcza Lublin
Rakpiersi.pl: zapobieganie, diagnostyka, rozpoznawanie, leczenie, rehabilitacja, ćwiczenia
Akcje
Pogoda
Temp.: °
Temp. wiatru: °
Wilgotność: %
Prędkość:  
Kier.: °
Barom.:  
Nowości
Najczęściej czytane
Katalog Firm i Gabinetów - Ostatnio dodane

Pierwsza Pomoc Drukuj
01.06.2007.

Pierwsza Pomoc

Zabezpieczenie miejsca wypadku
Zabezpieczenie miejsca wypadku ma na celu ochronę zarówno poszkodowanego, ratownika, jak i osób trzecich (gapiów, innych uczestników ruchu drogowego, itp.).

Procedury zabezpieczania są zależne od sytuacji. Standardowo w wypadkach komunikacyjnych zatrzymuje się ruch na danym odcinku drogi. W tym celu na drodze, w odpowiednio oddalonym miejscu ustawia się trójkąt ostrzegawczy. Praktycznie odległość ustawienia trójkąta od miejsca zdarzenia zależy od rodzaju drogi (inna będzie na drodze gminnej, inna na autostradzie), warunków atmosferycznych, rzeźby terenu, itd. Trójkąt ostrzegawczy w razie konieczności może być zastąpiony np. samochodem, który – o ile jest dobrze widoczny – może spełniać podobną funkcję.

Wypadki w domu, szkole, miejscu pracy nie wymagają zwykle szczególnych zabezpieczeń. W przypadku drgawek (np. epilepsji) konieczne jest usunięcie twardych przedmiotów (stoły, krzesła), aby ograniczyć urazy kończyn i tułowia.

Jeśli niemożliwe jest wystarczające opanowanie sytuacji (płonące mieszkanie lub samochód, skażenie chemiczne, pojazd mogący zjechać ze zbocza, możliwość karambolu, itd., ale także zagrożenie wstrząsem znajdujących się wewnątrz pojazdu poszkodowanych) w miarę możliwości przystępuje się do ewakuacji poszkodowanych.

Sprawdzenie stanu poszkodowanego
U pacjenta nieprzytomnego należy określić, czy oddycha, przykładając policzek nad jego usta, obserwując zarazem czy unosi się klatka piersiowa (tzw. widzę, słyszę, czuję - jeśli ratownik na policzku nie wyczuł oddechu, nie usłyszał jego świstu ani nie zobaczył unoszącej się i opadającej klatki piersiowej powinien uznać, że poszkodowany nie oddycha). Przy określaniu innych nieprawidłowości kluczowe znaczenia ma obserwacja nieprzytomnego chorego.

O ile pacjent jest przytomny, ratownik może spróbować zebrać wywiad - jest to istotne szczególnie przy chorobach przewlekłych (takich jak cukrzyca), jeśli to one spowodowały, że chory potrzebuje pomocy (np. podania glukozy).

Wezwanie pomocy
Wezwania pomocy należy dokonać po ustaleniu stanu poszkodowanego, ale przed rozpoczęciem udzielania pomocy (bezwzględnie dotyczy to reanimacji/resuscytacji, ale można poświęcić 1 minutę na zaopatrzenie obrażeń bezpośrednio zagrażających życiu, jak krwotok, czy wstrząs) lub – o ile to możliwe – równocześnie (np. prosząc przechodnia, aby zrobił to za ratownika).

Zwykle zawiadamia się albo pogotowie ratunkowe, albo straż pożarną. Drugą ze służb wzywa się w wypadku, gdy potrzebne może być użycie specjalistycznego wyposażenia do bezpiecznego wyciągnięcia poszkodowanego, ugaszenia pożaru, neutralizacji wycieku z cysterny, baku samochodu, itd. Po zawiadomieniu straży pożarnej na miejsce wypadku przybędą zarazem strażacy, karetka pogotowia, jak i inne potrzebne służby (policja, pogotowie gazowe, itd).

Numery alarmowe w Polsce:

  • Policja 997
  • Straż pożarna 998
  • Pogotowie ratunkowe 999
  • Jednolity numer alarmowy Unii Europejskieja 112
  • Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe 985 lub 601 100 300
  • Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowego 603 100 100

Przy zgłaszaniu wezwania należy podać (istotną kolejność):

  • miejsce zdarzenia
  • rodzaj zdarzenia (wypadek drogowy, wypadek w pracy, etc.)
  • liczbę poszkodowanych
  • stan poszkodowanych
  • imię i nazwisko wzywającego pomocy
  • numer telefonu, z którego dzwonimy

Reanimacja
Jeśli pacjent nie oddycha, bardzo ważne jest szybkie rozpoczęcie reanimacji.
Już po 4 minutach w niedotlenionym mózgu poszkodowanego powstają
nieodwracalne zmiany, które uniemożliwią późniejsze odratowanie pacjenta.

Udrożnienie dróg oddechowych.
U głęboko nieprzytomnego pacjenta język opada do części krtaniowej gardła , blokując wejście do krtani. Najczęściej drożność dróg oddechowych można odzyskać przez odgięcie głowy ratowanego ku tyłowi w następujący sposób:
Głowa odchylana jest do tyłu dłonią ułożoną na czole pacjenta, podczas gdy druga ręka ciągnie jego podbródek ku górze. Należy zwrócić uwagę , by nie uciskać miękkiej okolicy podżuchwowej. Ta metoda udrożniania dróg oddechowych, jako bardzo skuteczna, jest godna polecenia nieprofesjonalnym ratownikom.
Poduszka lub zwinięty koc pod barkami utrzymuje głowę pacjenta w odgięciu.

W przypadku podejrzenia uszkodzenia kręgosłupa szyjnego głowa pacjenta nie powinna być odginana do tyłu. Wtedy drożność uzyskujemy w następujący sposób:

1. Ręce ratownika ułożone z boków głowy pacjenta
2. Cztery palce obu rąk obejmują kąt żuchwy i ciągną ją do przodu.
Zęby żuchwy wysuwają się przy tym przed zęby szczęki.
3. Kciuki odsuwają wargę dolną ku dołowi i aby otworzyć usta pacjenta naciskają brodę.
Głowę należy stabilizować ostrożnie!

Jeżeli pacjent nie może oddychać pomimo prawidłowego udrożnienia, należy przyjąć możliwość zatkania dróg oddechowych ciałem obcym. Trzeba wtedy otworzyć usta ratowanego i wydobyć ciała obce (krew, wymiociny, sztuczna szczęka, resztki pokarmowe)  z jamy ustnej. Można tego dokonać wskazującym i środkowym palcem.
Jeżeli podejrzewane przez nas ciała obce znajdują się poza zasięgiem wzroku, wykonujemy rękoczyn Heimlicha (tak, jak u osoby nieprzytomnej)

Reanimacja oddechowa
Istnieją dwie metody sztucznego oddychania: usta- usta i usta- nos. Niezależnie jednak
od rodzaju zastosowanej metody należy pamiętać o mocnym odchyleniu głowy ku tyłowi,  co czyni drogi oddechowe drożnymi. Jeśli jednak podejrzewamy uraz odcinka szyjnego kręgosłupa (rany głowy lub szyi, upadek z wysokości, wypadek komunikacyjny)  głowy odchylać nie wolno!

- metoda usta-usta
Głowa silnie odgięta. Dłoń oparta na czole chorego, kciuk i palec wskazujący szczelnie zaciskają nos. Usta ratowanego lekko rozchylone. Ratujący przyciska swoje szeroko rozwarte usta do ust chorego i robi wdech (nie za głęboki; nieco głębszy niż przy normalnym oddychaniu).
Po wdmuchnięciu cofa szybko swoją głowę. Patrząc kątem oka na klatkę piersiową ratowanego  może po ruchach żeber ocenić skuteczność sztucznego oddychania. Słychać również szmer powietrza wydobywającego się z ust chorego i wyczuwa się jego przepływ.
Przy tej metodzie istnieje obawa, że powietrze zamiast do tchawicy trafia przez przełyk do żołądka. Przy rozdęciu żołądka łatwo może dojść do wymiotów (obawa zachłyśnięcia).
Aby temu przeciwdziałać, należy powoli wdmuchiwać powietrze ratowanemu;
wydech ratownika powinien trwać ok. 1,5-2 sekundy. W żadnym przypadku nie należy
uciskaniem brzucha usiłować opróżnić żołądek z powietrza, jakie się do niego przypuszczalnie dostało.Stwarza to zagrożenie ostrego zachłyśnięcia.

- metoda usta - nos
Głowa jest odgięta, szyja wyprostowana. Ręka przytrzymująca żuchwę zamyka szczelnie usta chorego. Najlepiej jest jeszcze docisnąć kciukiem dolną wargę do górnej. Ratujący szeroko otwartymi ustami obejmuje szczelnie nos chorego i wydycha powietrze z płuc. Następnie należy wycofać swoją głowę i dokonać obserwacji powodzenia sztucznej wentylacji.

Obie metody są równorzędne. Wybór należy do ratownika, a także zależy od zaistniałej sytuacji - np. rany nosa, niemożliwe do usunięcia ciało obce w ustach.

Sztuczne oddychanie u niemowląt i małych dzieci
Ze względu na małe wymiary twarzy niemowląt i małych dzieci, ratujący obejmuje swymi ustami zarówno usta jak i nos dziecka. Objętość wdmuchiwanego powietrza musi być znacznie mniejsza niż u dorosłych, często wystarczają "pełne usta". Główkę dziecka odchylamy umiarkowanie.

Częstość sztucznego oddychania jest następująca:
- u dorosłych co 5 sekund
- u dzieci co 4 sekundy
- u niemowląt i małych dzieci co 3 sekundy

Reanimacja krążeniowa
Po ustaleniu rozpoznania zatrzymania krążenia należy ułożyć pacjenta płasko na twardym podłożu. Uniesienie nóg ku górze zwiększa szanse udanej reanimacji krążeniowej. Klatkę piersiową pacjenta należy odsłonić z odzieży. Punkt nacisku do masażu pośredniego serca znajduje się na dolnej trzeciej części mostka - w odległości 3 palców powyżej wyrostka mieczykowatego.

Technika masażu pośredniego serca u dorosłych:

1. Jeden nadgarstek opiera się na punkcie ucisku w dolnej połowie mostka, w osi ciała.
2. Drugi nadgarstek ułożony jest na pierwszym. Palce obu rąk są uniesione lub splecione, tak, by uniknąć złamania żeber przy ucisku.
3. Faza ucisku - Ramiona wyprostowane, barki pionowo nad mostkiem, który jest wciskany
na głębokość 3-5 cm. Ratownik powinien używać ciężaru swego tułowia,
przekazywanego przez wyprostowane ramiona.
4. Faza rozluźnienia - Odciążenie mostka bez odrywania nadgarstka od punktu uprzedniego nacisku; klatka piersiowa wraca do pozycji wyjściowej.

Fazy ucisku i rozluźnienia trwają mniej więcej równie długo. Ruchy powinny być płynne, nie "szarpane". W żadnym przypadku nie należy przerywać masażu na dłużej niż kilka sekund.

Podczas reanimowania, zwłaszcza ludzi starszych, może dojść do złamań żeber lub mostka. Pomimo tego reanimację należy prowadzić dalej!
 
Masaż pośredni serca u niemowląt i małych dzieci
Siła ucisku jest znacznie mniejsza, często wystarcza jedna ręka, a u niemowląt nawet uciskanie tylko dwoma palcami. Odszukanie punktu nacisku: u dzieci 2 palce powyżej wyrostka mieczykowatego,u niemowląt szerokość palca poniżej linii łączącej brodawki sutkowe.

Częstotliwość wykonywania pośredniego masażu serca:
- u dorosłych 80-100/min
- u dzieci 80-100/min
- u niemowląt i małych dzieci >100/min

Połączenie sztucznego oddychania i masażu pośredniego serca
Od początku roku 2001 weszły w życie nowe standardy dotyczące reanimacji krążeniowo - oddechowej. Nie ma już rozróżnienia na metody jednego i dwóch ratowników. W każdej sytuacji proporcje masażu i sztucznego oddychania mają się jak 15:2. Na każde dwa wdechy przypada 15 uciśnięć mostka. Kontrolujemy oddech i tętno po każdych 4 cyklach.

Akcję reanimacyjną prowadzimy aż do przybycia lekarza. Wcześniejsze jej zakończenie jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy ratownik z powodu wyczerpania nie jest zdolny do dalszego działania.

Należy zdawać sobie sprawę, że opisane powyżej działania przeważnie nie przywrócą pacjentowi podstawowych funkcji życiowych. Może to nastąpić dopiero po interwencji lekarza, który będzie mógł podać odpowiednie leki, a także zadecyduje o defibrylacji. Ale nawet najlepszy specjalista z najlepszym sprzętem będzie bezradny, jeśli od zatrzymania krążenia minęło kilka minut, podczas których reanimacja bezprzyrządowa nie była prowadzona. Dlatego tak bardzo liczy się czas i natychmiastowe rozpoczęcie czynności ratowniczych.

Opracowano na podstawie:

 
« poprzedni artykuł
 
Sondy
Jak Ci się podoba nowy Portal w Lublinie?
 
Gościmy
Aktualnie odwiedza nas 28 gości
R E K L A M A
Wieści RSS
© 2012 Wirtualny Lublin - Zdrowie, Medycyna, Uroda

Analiza oglądalności witryny